wtorek, 30 czerwca 2009

Mogę napisać "szukam chłopaka"

Ale to było by głupie i nieprawdziwe.
Wiele osób narzeka, że nie ma chłopaka. 
Ja nie go nie szukam, tylko prawdziwego przyjaciela.
Osobę, która mnie pocieszy i czasami przytuli. 
Wtedy może być coś więcej. Nie rozumiem dziewczyn, które mają chłopaka, którego znają tylko parę dni. 
Przyjaciółki mam najlepsze na świecie. 
Ale potrzebuję przyjaciela. To jest najważniejsze. 
Chcę poczuć się dla kogoś ważna. 
Chcę mieć kogoś komu zaufam. 
Miłość może zrodzić się później.

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Nie oceniaj po pozorach

Poznałam na nk dziewczynę, która na pierwszy rzut oka nie wydaje się sympatyczna. Ma kolczyki, czarne, długie, obcięte w poukładanych chaosie włosy. Przypadkiem poznałyśmy się. powiem szczerze trochę się obawiałam. Ale dziewczyna jest niesamowita. Bardzo miła, dobrze nam się rozmawia. Po prostu genialna. Teraz coś o moich kochanych przyjaciółkach. (nie zapomniałam)Kadziu i Winiar są cudowne. Zawsze mnie wspierają. Cud nie kobieta. ^^ Nie usłyszałam od nich złego słowa na mnie. Przynajmniej nie pamiętam. Przyjaźnimy się już ponad 13 lat.Ja mam prawie 15 (13 września). A od czego ona się zaczęła? Od parówki? Więcej w kolejnej notce, by ta nie była zbyt długa. ;3

wtorek, 16 czerwca 2009

Szukam człowieka

Jako że chodzę do kościoła i słucham kazań, to bardzo zaciekawiło mnie "szukam człowieka". Co z tego, jeśli wokół nas jest wielu ludzi, jeśli żaden nie jest ludzki. Szukam człowieka bo wszędzie są tylko zwierzęta w ciele człowieka. Takie "coś" nie ma uczuć, nie potrafi być uprzejmy. W starożytności ludzie wyśmiali pewnego filozofa za to, że w dzień chodził z latarnią i wołał:- Szukam człowieka! Gdzie jest człowiek?Teraz myślę, że powinnam zrobić to samo

wtorek, 9 czerwca 2009

Na informatyce ;3

Nie ma co robić, więc czas napisać notkę na bloga. Później będzie przerwa trochę dłuższa. Mam nadzieję, że będzie o czym pisać, jakieś wrażenia z Krakowa. Wy też tak macie, że nauczyciel się na kogoś nieźle wkurzy, i potem na osoba ma przerypane do końca szkoły? Moja koleżanka nieźle cierpi przez nauczyciela. Nie mówię, że wszyscy są źli, bo moja mama akurat jest nauczycielem. Ale koleżanka teraz przez niego płacze. ;( Trzeba coś zrobić... , bo może nie zdać.

niedziela, 7 czerwca 2009

Bo o czymś trzeba ;3

Więc niedługo koniec roku szkolnego. Ej no nie chcę o tym pisać. hmm... Tak jak w temacie, to aby nie była zbyt długa notka to zaraz zacznę pisać o czymś sensownym. We wtorek jadę do Krakowa i nie mam ubrań. xD A rodzice nie chcą jechać bo znów będę wybrzydzać. Ale ja naprawdę mam pusto w szafie! Bleee. To moja wina oczywiście. Eh... Bo nie kupię tego co mnie się nie podoba. Coś jeszcze? Chyba nie.I dziękuję wszystkim, którzy to przeczytali i skomentowali, bo to naprawdę taką pierdołę ciężko skomentować Dziękuję ;**