sobota, 8 sierpnia 2009

Być, albo nie żyć xD

Czasami zastanawiam się co myślałam kiedyś i jak patrzyłam na świat. Otóż znalazłam mój stary pamiętnik i tam są różne pierdoły w stylu kocham Tokio Hotel. 
Ciekawe jest przeczytanie tamtych sytuacji, jak ja je oceniałam, jak były dla mnie ważne. 
Zauważyłam, że cholerka zmieniam się i to nie na lepsze. Gdy czytam te wszystkie notatki po prostu czuję się bardziej sobą. Nie teraz. 
Teraz jestem klonem ludzi z gimnazjum. A ja tak nie chcę. 
Zauważam u siebie ruchy, gesty jak u osób z mojej klasy, czy znajomych. 
To mnie strasznie wkurza!
Jak chcę przetrwać to tylko jako JA