Czasami zastanawiam się co myślałam kiedyś i jak patrzyłam na świat. Otóż znalazłam mój stary pamiętnik i tam są różne pierdoły w stylu kocham Tokio Hotel.
Ciekawe jest przeczytanie tamtych sytuacji, jak ja je oceniałam, jak były dla mnie ważne.
Zauważyłam, że cholerka zmieniam się i to nie na lepsze. Gdy czytam te wszystkie notatki po prostu czuję się bardziej sobą. Nie teraz.
Teraz jestem klonem ludzi z gimnazjum. A ja tak nie chcę.
Zauważam u siebie ruchy, gesty jak u osób z mojej klasy, czy znajomych.
To mnie strasznie wkurza!
Jak chcę przetrwać to tylko jako JA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz