piątek, 5 kwietnia 2013

Nie dla mnie.

Parę chwil spędzonych na graniu w siatkówkę z nim i wracają wspomnienia. Nawet nie uśmiechnęłam się do niego, nawet nie spojrzałam na niego. Żałuję, że tego nie zrobiłam. Sam powiedział, że podobają mu się moje oczy. Podobają to chyba złe słowo, bo bardziej prawdopodobne, że podobały się.
Znów popisywał się, ale na pewno nie ze względu na mnie

wtorek, 2 kwietnia 2013

Miłość, która się nie kończy.

Maturalny czas nadszedł. Dziś arkusz z poprzedniego roku z matmy. Trzymamy kciuki za jak najlepsze wyniki.
W domu teraz dzieje się tak bardzo dużo i niekoniecznie dobrze. Jak wszędzie są plusy i są minuty. Teraz trzeba skorzystać, wyciągnąć ile tylko można z plusów, a minusy ignorować. Co innego można z nimi zrobić?
Czy separacja będzie dobrym pomysłem? Jeżeli mama się na to zdecyduje myślę, że tak. Teraz nie jest dobrze, więc może rozłąka da do myślenia i przyniesie poprawę w przyszłości. Na pewno są także obawy i to niemałe. W końcu ma dorastające dzieci, którym teraz potrzebny jest spokój. Ale czy w takiej sytuacji jest spokój?
To chyba trochę dziwne, że chciałabym, żeby tata się wyprowadził. Mamie nie będzie łatwo, ale wydaje mi się, że troszeczkę, co absurdalne lżej. Chociaż z drugiej strony nie chcę wnikać w mamy uczucia i jej umysł. Chcę dla niej jak najlepiej i zdam się na wspieranie jej decyzji.

Miłość do Żwirka nie ustaje. Jedyny mężczyzna, którego kocham.