wtorek, 2 kwietnia 2013

Miłość, która się nie kończy.

Maturalny czas nadszedł. Dziś arkusz z poprzedniego roku z matmy. Trzymamy kciuki za jak najlepsze wyniki.
W domu teraz dzieje się tak bardzo dużo i niekoniecznie dobrze. Jak wszędzie są plusy i są minuty. Teraz trzeba skorzystać, wyciągnąć ile tylko można z plusów, a minusy ignorować. Co innego można z nimi zrobić?
Czy separacja będzie dobrym pomysłem? Jeżeli mama się na to zdecyduje myślę, że tak. Teraz nie jest dobrze, więc może rozłąka da do myślenia i przyniesie poprawę w przyszłości. Na pewno są także obawy i to niemałe. W końcu ma dorastające dzieci, którym teraz potrzebny jest spokój. Ale czy w takiej sytuacji jest spokój?
To chyba trochę dziwne, że chciałabym, żeby tata się wyprowadził. Mamie nie będzie łatwo, ale wydaje mi się, że troszeczkę, co absurdalne lżej. Chociaż z drugiej strony nie chcę wnikać w mamy uczucia i jej umysł. Chcę dla niej jak najlepiej i zdam się na wspieranie jej decyzji.

Miłość do Żwirka nie ustaje. Jedyny mężczyzna, którego kocham.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz