Wrocław chyba mnie polubił. Ale czasami trzeba trochę odpocząć. Ten tydzień mnie zmęczył, chociaż nic nie robiłam. Od miesiąca nie byłam w domu. Brakuje mi go, teraz kiedy odliczam dni, z wielką niecierpliwością, coraz bardziej chcę na parę dni wrócić.
Tutaj nie jest mi źle, ale brakuje pewnej swobody. Mieszkam z osobami, których nie znam, z osobami otwartymi, odważnymi. Też bym chciała taka być. Za bardzo się stresuję. Może mam ten problem, na pewno mam, że chcę być kimś innym. Powinnam zaakceptować siebie, nic więcej nie jest potrzebne mi do szczęścia. Oprócz miłości.
Mam jej tyle do rozdania, do podzielenia się uczuciami, emocjami, bliskością, a nie mam z kim się podzielić. Tłumię w sobie to uczucie marząc by jakiś chłopak mnie przytulił. Trochę to zabawne.
Rozpoczęłam już chyba dwa tygodnie temu kurację włosową. Kolejną. Tym razem kupiłam suplement diety, który podobno działa. W Polsce jest tak, że suplement może, ale nie musi działać. Świetne to... W każdym razie liczę na efekty 3miesięcznej kuracji. Po niej chcę miesięczną kurację z żelazem i może znów wrócić do Merz Special Dragees, zależy jak będzie działać. Mam wielką nadzieję, że włosy pogrubią mi się. Naprawdę marzę o tym i czuję się brzydka mając cienkie. Patrzę tylko z zazdrością na koleżanki. Wrócę do domu, siostra podetnie końcówki zniszczone i zobaczymy jak to będzie. Nie wspomniałam, że piję herbatkę pokrzywową codziennie do tego i łykam tran. Podobno też bardzo dobre na włosy. Nawet dwa razy wypiłam siemię lniane, ale to koleżanki. Kupię sama i będę codziennie pić szklankę pokrzywy, szklankę siemia lnianego. Mam nadzieję, że pół roku starczy by było widać jakiś efekt. W akademiku na różne cuda mnie nie stać. Ale myślę o olejowaniu. Myjąc włoski rano chyba dam radę to robić. Tylko kupić trzeba olej z winogron bodajże. I inne produkty przez dziewczyny.
Co jeszcze robię dla siebie?
Ćwiczę! Wyzwanie z przysiadami. Na razie miesięczne wyzwanie przysiadów. Po miesiącu wyzwanie 300 przysiadów. Trzeba pracować nad pupą.
Coś jeszcze dla siebie robię? Tak, uczę się. :)