KORA, CÓRKA BOGINI DEMETER, BAWIŁA SIĘ W OTOCZENIU NIMF NAD ŁĄKĄ OBOK MORZA. ZRYWAŁA KWIATY ŻÓŁTE I CZERWONE, NIEBIESKIE I FIOLETOWE. NAGLE ZACZĄŁ JĄ WABIĆ PIĘKNY ZAPACH BIAŁEGO NARCYZA.
- JAKI PIĘKNY KWIAT, A JAK PIĘKNIE PACHNIE! KYANE ZOBACZ!
-TAK, BARDZO ŁADNY, ALE PAMIĘTAJ, ŻE TO KWIAT ZDRADZIECKI.
JEDNAK JUŻ PO CHWILI ZERWAŁA KORA ROŚLINĘ, A ZIEMIA ROZWARŁA SWE CZELUŚCI. Z JEJ WNĘTRZA WYSZEDŁ HADES.
-ZERWAŁAŚ NARCYZA, KTÓRY JEST POŚWIĘCONY BOGOM PODZIEMIA. DLATEGO TERAZ PÓJDZIESZ ZE MNĄ.
-POMOCY!
-NIE!
NIESTETY BYŁO JUŻ ZA PÓŹNO. MŁODA NIMFA KYANE NIE MOGŁA POMÓC KORZE.
- WYBACZ KORO, ŻE NIE POTRAFIŁAM CIEBIE OCALIĆ. GDZIE TERAZ JESTEŚ? JAK MAM TOBIE POMÓC?
Z JEJ ŁEZ POWSTAŁ BŁĘKITNY STRUMIEŃ O NAZWIE KYANE.
-KORA! KOORA! KOOOORAAAA!!GDZIE JESTEŚ? KORA!
BIEDNA DEMETER SZUKA KORY NOCE I DNIE. GDZIE PRZEJDZIE MATKA, TAM ZIELEŃ BLEDNIE I ŻÓŁKNIE, USYCHA KWIAT, KŁOS PSZENICY CZERNIEJE. PUSTKA, SZAROŚĆ I ŻAL UNOSZĄ SIĘ NAD ZIEMIĄ. DEMETER 9 DNI I NOCY SZUKAŁA KORY. NIESTETY SZUKAŁA NA MARNE. PEWNEGO DNIA SPOTKAŁA BOGINIE CIEMNOŚCI- HEKATE.
-HEKATE, PORADŹ MI CO MAM ROBIĆ. MOJA CÓRKA ZAGINĘŁA! NIE WIEM JUŻ GDZIE MAM JEJ SZUKAĆ…
-DEMETER BARDZO CI WSPÓŁCZUJĘ. NIE WIEM CO MOŻESZ ZROBIĆ. CHOCIAŻ…. , MAM POMYSŁ. PÓJDŹ DO BOGA SŁOŃCA HELIOSA. ON WSZYSTKO WIDZI I WSZYSTKO WIE. POWINIEN WIDZIEĆ CO SIĘ STAŁO.
-TYLKO GDZIE JA MOGĘ GO ZNALEŹĆ? HEKATE, CZY WIESZ GDZIE.
-HELIOS JEST TAM WYSOKO, NA NIEBIE. ZNAJDZIESZ GO NA PEWNO. MUSISZ GO TYLKO ZAWOŁAĆ. ON POWINIEN PRZYJŚĆ CI Z POMOCĄ. POWODZENIA DEMETER. JA IDĘ W POSZUKIWANIU NOWEJ JASKINI, BO TUTAJ JEST TROCHĘ ZA JASNO. DO WIDZENIA DEMETER.
-DO WIDZENIA HEKATE. … HELIOSIE!! HELIOSIE!! CZY MNIE SŁYSZYSZ? TO JA, DEMETER. POTRZEBUJĘ TWOJEJ POMOCY. TYLKO TY MOŻESZ MI POMÓC. PROSZĘ HELIOSIE. PRZYBĄDŹ MI Z POMOCĄ!
-WITAJ DEMETER! NIEPOTRZEBNIE TAK KRZYCZAŁAŚ I PROSIŁAŚ, WIESZ, ŻE NIKOMU NIE ODMÓWIĘ GDY MNIE WZYWA. WIĘC, W CZYM MAM CI POMÓC, DROGA DEMETER?
-KORA, ZAGINĘŁA. PROSZĘ POWIEDZ MI GDZIE ONA JEST, CO SIĘ Z NIĄ STAŁO. TYLKO TY MOŻESZ TO WIEDZIEĆ.
-DEMETER, KORA ZOSTAŁA PORWANA PRZEZ HADESA. ZERWAŁA KWIAT POŚWIĘCONY BOGOM-NARCYZA. ALE NIE TYLKO TO BYŁO PRZYCZYNĄ TEJ TRAGEDII. DZEUS PRZYRZEKŁ TWOJĄ CÓRKĘ HADESOWI ZA ŻONĘ. NIESTETY JUŻ DAWNO, A DOPIERO TERAZ JEGO PRZYSIĘGA SIĘ SPEŁNIŁA.
-CO?? DZEUS?? JAK ŚMIAŁ NASZĄ CÓRKĘ ODDAĆ W RĘCE HADESA. SKAZAĆ JĄ NA WIECZNE ŻYCIE W CIEMNOŚCIACH! JUŻ NIGDY NIE ZOBACZY PROMIENI SŁOŃCA!! MOJA BIEDNA KORA. DLACZEGO PRZYRZEKŁ JĄ BEZ MOJEJ WIEDZY!! TEGO DZEUSOWI NIE WYBACZĘ! MOJA NOGA JUŻ NIGDY NIE STANIE NA OLIMPIE! NIECH ZIEMIA NIE WYDA WIĘCEJ PLONÓW, NIECH NIE ZŁOCI SIĘ URODZAJEM, NIECH SPALĄ JĄ PROMIENIE SŁONECZNE, NIECH SPALI JĄ ŻAR. ABY BYŁA TAK SAMO PUSTA, JAK PUSTA I SAMOTNA JESTEM JA.
NA PRÓŻNO LUDZIE SKŁADALI DARY, ZIEMIA JUŻ NIGDY NIE RODZIŁA OWOCÓW, NASION I ROŚLIN. OPUŚCIWSZY OLIMP DEMETER PRZYJĘŁA POSTAĆ ŚMIERTELNEJ NIEWIASTY. DEMETER ŻYŁA SAMA, W TĘSKNOCIE I W CIERPIENIU. DZEUS WYSYŁAŁ HERMESA DO DEMETER Z PROŚBĄ, ABY ONA WRÓCIŁA NA OLIMP I ZLIKWIDOWAŁA KLĄTW, KTÓRA CIĄŻY NA ZIEMI. NA PRÓŻNO. WRESZCIE REI UDAŁO SIĘ NAMÓWIĆ DZEUSA, ABY ULITOWAŁ SIĘ NAD DEMETER I KORĄ. DZEUS POSŁAŁ HERMESA DO HADESA, ABY UWOLNIŁ KORĘ.
-HADESIE, DZEUS PRZYSYŁA MNIE DO CIEBIE, ABYŚ UWOLNIŁ KORĘ.
-DOBRZE, ALE KORO, WEŹ NA ORZEŹWIENIE JABŁKO GRANATU. JEGO SOK JEST BARDZO DOBRY. ORZEŹWISZ SIĘ NIM.
- DZIĘKUJĘ CI HADESIE.
-NIEROZWAŻNA KORO, WŁAŚNIE ROZGRYZŁAŚ PESTKI GRANATU. LOS NAS POŁĄCZYŁ NA ZAWSZE!!
TYMCZASEM DEMETER CHODZIŁA PO ZIEMI, GDY NAGLE STANĄŁ PRZED NIĄ HERMES.
-WITAJ DEMETER. MAM DLA CIEBIE WIADOMOŚĆ OD REI. PROSI, ABYŚ POSZŁA NA OLIMP.
-JEŻELI TO OD NIEJ, TO MOGĘ PÓJŚĆ.
NA OLIMPIE DZEUS PRZYWITAŁ DEMETER I PRZEMÓWIŁ.
-NIECHAJ POKÓJ ZAGOŚCI W TWOIM SERCU DEMETER.WYROKÓW MOICH COFNĄĆ NIE MOGĘ, ALE POSTANOWIŁEM RZECZ, KTÓRA STANIE CI NA POCIECHĘ. CÓRKA TWA, KORA, BĘDZIE SPĘDZAĆ U SWOJEGO MĘŻA HADESA TRZECIĄ CZĘŚĆ ROKU JAKO PERSEFONA. RESZTĘ ROKU BĘDZIE SPĘDZAĆ RAZEM Z TOBĄ DEMETER NA ZIEMI.
-KIEDY MOGĘ JĄ ZOBACZYĆ?
-NIECH WEJDZIE KORA! TERAZ!
-KORA!
-MATKO!
-DOBRZE ŻE ZNÓW JESTEŚMY RAZEM.
-TAK MAMO. DOBRZE JEST ZNÓW BYĆ PRZY TOBIE.
JEST MORAŁ??
:3 ^^
czwartek, 29 listopada 2007
wtorek, 27 listopada 2007
Powoli zmienia się wszystko i wszyscy
Ostatnio gadam bez sensu... No bo co to jest naturalna złość?? Fajnie, że takie coś wymyśliłam, choć może jest prawdziwe. W gimnazjum wszyscy myślą, że trzeba być modnym, mieć kumpli, chłopaka, których cała szkoła zna, myśleć o ... pewnej rzeczy, czyli przeżyć swój pierwszy raz. Jak moja koleżanka, która w pierwszej klasie robi wszystko to co inne w liceum, to czemu nie w drugiej klasie kremów na zmarszczki? Mnie to już powoli denerwuje. W gimnazjum zachowuję się tak samo jak zawsze, ubieram się tak jak zawsze, nie mam nowych kumpli (na razie) i nie mam chłopaka. Ale tego chłopaka to olewam. Mam na to jeszcze czas. Który ci sie podoba? No to bierz się za niego!! Ostatnio usłyszałam od koleżanki. Brać się za niego. Na głowie mam ważniejsze sprawy niż, za przeproszeniem zajmować się pierdołami. Nikogo nie poznaję z mojej starej szkoły. Chciałabym znaleźć w szkole bratnią duszę, ale to będzie bardzo ciężkie. Fakt, że fajnie jest mieć chłopaka, ale takiego którego znasz. No to chodź z nim! Ale ja go nie znam! No, to poznasz.Chciałabym czasami aby do szkoły chodziły tylko moje kuzynki i przyjaciółki. Tą nową szkołę powoli zaczynam trawić. Taka zła nie jest. To tylko 3 lata. Teraz już minęło bardzo dużo czasu.
PS. Pilnie poszukiwane obrazki osób z Naruto, ale muszą być naprawdę śliczne. Na prezentację do szkoły. Do soboty, bo w niedzielę komputera nie włączam.
PS. Pilnie poszukiwane obrazki osób z Naruto, ale muszą być naprawdę śliczne. Na prezentację do szkoły. Do soboty, bo w niedzielę komputera nie włączam.
piątek, 23 listopada 2007
:D
MAM GLANY!!
No, nie wiem co mam pisać , tak się cieszę. Udało mi się na nie ubłagać rodziców.
A co do szablonów to nie wiem już gdzie szukać. Kiedy tylko jestem to swój czas poświęcam na szukanie szablonów i , szczerze mówiąc nie ma za ładnych. A chciałam dać nowy, kiedy będzie 500 osób. No cóż, zaraz będę znowu szukać.
No, nie wiem co mam pisać , tak się cieszę. Udało mi się na nie ubłagać rodziców.
A co do szablonów to nie wiem już gdzie szukać. Kiedy tylko jestem to swój czas poświęcam na szukanie szablonów i , szczerze mówiąc nie ma za ładnych. A chciałam dać nowy, kiedy będzie 500 osób. No cóż, zaraz będę znowu szukać.
środa, 21 listopada 2007
Taaak... Uwielbiasz ich
-Do you like sports?
-Yes, I do.
-What sports do you like?
-I like volleyball.
-Are you play volleyball or only watch on TV?
-I play and I watch volleyball.
-Are you fan volleyball?
-Yes, I am.
-Ok. Thanks.
Moja rozmowa z nauczycielką angielskiego.
...
-Też lubisz siatkówkę.
-Oczywiście. Madzia pamiętasz [jakiegoś piłkarza ale nie wiem dokładnie kogo.... ktoś z belgi]?
Magda, kręci głową, ze nie.
-Aga ja napiszę że spotykam Kadziewicza. Ej, a jak on miał na imię??
-o_O .... Łukasz
-Hmm... Ładnie.
-....
-Yes, I do.
-What sports do you like?
-I like volleyball.
-Are you play volleyball or only watch on TV?
-I play and I watch volleyball.
-Are you fan volleyball?
-Yes, I am.
-Ok. Thanks.
Moja rozmowa z nauczycielką angielskiego.
...
-Też lubisz siatkówkę.
-Oczywiście. Madzia pamiętasz [jakiegoś piłkarza ale nie wiem dokładnie kogo.... ktoś z belgi]?
Magda, kręci głową, ze nie.
-Aga ja napiszę że spotykam Kadziewicza. Ej, a jak on miał na imię??
-o_O .... Łukasz
-Hmm... Ładnie.
-....
piątek, 16 listopada 2007
WREDNA OSOBA
`[] Sora, ale jako moje myśli
Jak zwykle wstałam, ubrałam się, zjadłam śniadanie, umyłam zęby i tym podobne i wyszłam do szkoły. W szkole nudy. Mija pierwsza lekcja i druga. Potem kolejne. Nadchodzi przedostatnia (6) lekcja.
-Ty, ty, ty, ty i ty.... Proszę się spakować.
Drugie "ty" to byłam ja.
[Boże, co się dzieje!]
-Idziecie do świetlicy i robicie plan stroju.
-Chodźcie! - krzyknęłam
***
- No więc tak... Co robimy? - zapytałam
-Ja chcę zrobić coś z tym kapeluszem. - powiedziała Ala
-Nie, bo to głupio wygląda -zaprzeczyła Sara
-Czemu? To tak ma być.
- Ale zobacz...
-Tak ma być! - krzyknęła Ala
- Nie przerywaj mi! Rób jak chcesz, ale ja nie robię. - odpowiedział Sara.
-Kurde Kamil i Wojtek zróbcie coś bo zaraz się pobiją. - zaproponowałam.
No tak, ale gdzie oni będą się wtrącać. Dobra, trzeba samemu załatwić.
- Ale zobacz Ala to nie będzie dobrze wyglądać.
- BĘDZIE FAJNIE! NIE MÓW MI CO MAM ROBIĆ!!
- WEŹ MNĄ TAK NIE SZARP ALKA!- krzyknęła Magda, która była manekinem.
-ODCZEP SIĘ ODE MNIE!!
Takim sposobem nic nie zrobiliśmy.
***
Ostatnia lekcja - angielski.
-To ty lubisz grać w piłkę nożną?? - spytałam Alę z niedowierzaniem
- Tak, a co cię to obchodzi?!
Odwróciłam się od niej.
- Gram w piłkę z Kacperkiem (w tym tygodniu 3 lata)
***
Po wyjściu z autobusu zaczęłyśmy kłócić się o to kto ma zrobić piosenkę i wysłać do Kacpra.
- Wy macie komórki to możecie to zrobić!
- Ale nie mamy numeru!
-Ale jest jeszcze bramka sms!!
- Ale nie mamy numeru, ani adresu e-mail!!!
-Ale macie coś innego! Możecie napisać sms, a jak ja mam dzwonić to będzie drożej!!
- A myślisz że wysłanie tekstu piosenki nic nie będzie kosztować! Zresztą ty masz tekst! Mnie nie obchodzi piosenka, bo ja zajmuje się sukienką!
-ALE TY JESTEŚ DZIWNA!
- O CO CI CHODZI!?
-O TO ŻE JA ZAWSZE WSZYSTKO ROBIĘ!
- BO CHCESZ!! MYŚLISZ ŻE JA NIC NIE ROBIĘ!!
No i Ala poszła sobie ja z Magdą zostałyśmy same bez tekstu, bez pomysłu, bez niczego co mogło by nam pomóc rozwiązać ten problem.
- Ala wredna jest..... jak... !!
- Jak ona ma nas gdzieś to ja też!
***
Na polskim...
-Ala XXX 15 punktów
Agnieszka XXX 19 punktów
Magda XXX 17 punktów na 20 możliwych.
- CZEMU MI TAK POWIEDZIAŁYŚCIE!! I CO SIE ŚMIEJESZ AGNIESZKA!!!
***********************************************
TAKIEGO ZACHOWANIA, SORRY, ALE TOLEROWAĆ NIE BĘDE.
Jak zwykle wstałam, ubrałam się, zjadłam śniadanie, umyłam zęby i tym podobne i wyszłam do szkoły. W szkole nudy. Mija pierwsza lekcja i druga. Potem kolejne. Nadchodzi przedostatnia (6) lekcja.
-Ty, ty, ty, ty i ty.... Proszę się spakować.
Drugie "ty" to byłam ja.
[Boże, co się dzieje!]
-Idziecie do świetlicy i robicie plan stroju.
-Chodźcie! - krzyknęłam
***
- No więc tak... Co robimy? - zapytałam
-Ja chcę zrobić coś z tym kapeluszem. - powiedziała Ala
-Nie, bo to głupio wygląda -zaprzeczyła Sara
-Czemu? To tak ma być.
- Ale zobacz...
-Tak ma być! - krzyknęła Ala
- Nie przerywaj mi! Rób jak chcesz, ale ja nie robię. - odpowiedział Sara.
-Kurde Kamil i Wojtek zróbcie coś bo zaraz się pobiją. - zaproponowałam.
No tak, ale gdzie oni będą się wtrącać. Dobra, trzeba samemu załatwić.
- Ale zobacz Ala to nie będzie dobrze wyglądać.
- BĘDZIE FAJNIE! NIE MÓW MI CO MAM ROBIĆ!!
- WEŹ MNĄ TAK NIE SZARP ALKA!- krzyknęła Magda, która była manekinem.
-ODCZEP SIĘ ODE MNIE!!
Takim sposobem nic nie zrobiliśmy.
***
Ostatnia lekcja - angielski.
-To ty lubisz grać w piłkę nożną?? - spytałam Alę z niedowierzaniem
- Tak, a co cię to obchodzi?!
Odwróciłam się od niej.
- Gram w piłkę z Kacperkiem (w tym tygodniu 3 lata)
***
Po wyjściu z autobusu zaczęłyśmy kłócić się o to kto ma zrobić piosenkę i wysłać do Kacpra.
- Wy macie komórki to możecie to zrobić!
- Ale nie mamy numeru!
-Ale jest jeszcze bramka sms!!
- Ale nie mamy numeru, ani adresu e-mail!!!
-Ale macie coś innego! Możecie napisać sms, a jak ja mam dzwonić to będzie drożej!!
- A myślisz że wysłanie tekstu piosenki nic nie będzie kosztować! Zresztą ty masz tekst! Mnie nie obchodzi piosenka, bo ja zajmuje się sukienką!
-ALE TY JESTEŚ DZIWNA!
- O CO CI CHODZI!?
-O TO ŻE JA ZAWSZE WSZYSTKO ROBIĘ!
- BO CHCESZ!! MYŚLISZ ŻE JA NIC NIE ROBIĘ!!
No i Ala poszła sobie ja z Magdą zostałyśmy same bez tekstu, bez pomysłu, bez niczego co mogło by nam pomóc rozwiązać ten problem.
- Ala wredna jest..... jak... !!
- Jak ona ma nas gdzieś to ja też!
***
Na polskim...
-Ala XXX 15 punktów
Agnieszka XXX 19 punktów
Magda XXX 17 punktów na 20 możliwych.
- CZEMU MI TAK POWIEDZIAŁYŚCIE!! I CO SIE ŚMIEJESZ AGNIESZKA!!!
***********************************************
TAKIEGO ZACHOWANIA, SORRY, ALE TOLEROWAĆ NIE BĘDE.
piątek, 9 listopada 2007
Dla przyjaciół
Specjalnie dla moich przyjaciółek Kasi-Kadzia i Justyny-Winiara piszę tę notkę. Tak jak obiecałam piszę jak BARDZO Was .... lubię. Że tyle lat i przygód w Pobierowie z nikim innym nie można lepiej spędzić. Nawet z Tokio Hotel;). Jesteście najlepsze, najwspanialsze, najcudowniejsze i naj nie wiem co jeszcze. :) Więc całusy dla Was i dla wszystkim moich najbliższych, szczególnie dla Tayi i Taela. Nie jestem pewna jak to się odmienia, ale to nieważne. No tak i pozdrowienia dla wszystkich, którzy weszli na mojego bloga. Postanowiłam napisać jakieś opowiadanie. Ale kiedy to nie wiem:).
wtorek, 6 listopada 2007
Koniec udawania.
Idziemy ulicą, dziewczyny śmieja się, a ja nie. Pomyślałam sobie "ja do nich nie pasuje!". Koniec udawania osoby, którą nie jestem. Muszę walczyć i dbać o swoje. KOniec posłusznej dziewczyny, która spełni każdego rozkaz. Ja chcę być dumna z siebie, z tego co robię. Myślę, że jeżeli będą prawdziwą sobą, to będzie inaczej. Do tej pory nie umiałam się odezwać na lekcji. Stracę punkty z aktywności. Teraz chcę być odważna. Oczywiście nia do wszystkich rzeczy. Ale chciałabym stanąć przed całą klasą i spokojnie wypowiedzieć wiersz czy swój temat na odpowiedź [będzie w środę, chyba 14.11.]. Nie chcę się więcej użalać nad sobą i dać sobą pomiatać. Ten czas si,ę skończył i nastał czas nowej Hane. Więc teraz będzie inaczej. Te cechy, które są moją słabością, zamienię na cechy, które nie będą przeszkadzać mi żyć.
Mój typ 4 - www.enneagram.pl
Czwórka w skrócie
Tragiczny romantyk, ma bardzo wrażliwe odczucia i emocje, jest wrażliwy, czuły, spostrzegawczy.
-praw mi dużo komplementów. Wiele dla mnie znaczą
-wspieraj mnie jako przyjaciel i partner. Pomóż mi kochać i doceniać siebie
-szanuj mnie za mój wyjątkowy dar widzenia i moją intuicję
-mimo, że nie zawsze lubię gdy się mnie pociesza gdy mam melancholijny -nastrój, to jednak ktoś mógłby mnie trochę rozweselić
-nie mów mi, że jestem przewraźliwiona lub zbyt przeczulona!
Co jest trudne w byciu czwórką
-doświadczanie mrocznych nastrojów, odczucia pustki i tęsknoty
-odczuwania wstrętu do siebie i poczucia wstydu, wierzenia, że nie zasługuję na miłość
-odczuwania winy gdy zawiodę innych
-odczuwanie zranienia lub bycia zaatakowanym gdy ktoś mnie nie zrozumie
-poczucia bycia porzuconą
-odczucia tęsknoty za tym czego nie mam
Parę rzeczy się nie zgadza. Ale to w porównaniu z prawdą to nic. Wszystkiego nie kopiowałam. Nie będę zamęczać czytaniem.
Tragiczny romantyk, ma bardzo wrażliwe odczucia i emocje, jest wrażliwy, czuły, spostrzegawczy.
-praw mi dużo komplementów. Wiele dla mnie znaczą
-wspieraj mnie jako przyjaciel i partner. Pomóż mi kochać i doceniać siebie
-szanuj mnie za mój wyjątkowy dar widzenia i moją intuicję
-mimo, że nie zawsze lubię gdy się mnie pociesza gdy mam melancholijny -nastrój, to jednak ktoś mógłby mnie trochę rozweselić
-nie mów mi, że jestem przewraźliwiona lub zbyt przeczulona!
Co jest trudne w byciu czwórką
-doświadczanie mrocznych nastrojów, odczucia pustki i tęsknoty
-odczuwania wstrętu do siebie i poczucia wstydu, wierzenia, że nie zasługuję na miłość
-odczuwania winy gdy zawiodę innych
-odczuwanie zranienia lub bycia zaatakowanym gdy ktoś mnie nie zrozumie
-poczucia bycia porzuconą
-odczucia tęsknoty za tym czego nie mam
Parę rzeczy się nie zgadza. Ale to w porównaniu z prawdą to nic. Wszystkiego nie kopiowałam. Nie będę zamęczać czytaniem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)