wtorek, 6 listopada 2007

Koniec udawania.

Idziemy ulicą, dziewczyny śmieja się, a ja nie. Pomyślałam sobie "ja do nich nie pasuje!". Koniec udawania osoby, którą nie jestem. Muszę walczyć i dbać o swoje. KOniec posłusznej dziewczyny, która spełni każdego rozkaz. Ja chcę być dumna z siebie, z tego co robię. Myślę, że jeżeli będą prawdziwą sobą, to będzie inaczej. Do tej pory nie umiałam się odezwać na lekcji. Stracę punkty z aktywności. Teraz chcę być odważna. Oczywiście nia do wszystkich rzeczy. Ale chciałabym stanąć przed całą klasą i spokojnie wypowiedzieć wiersz czy swój temat na odpowiedź [będzie w środę, chyba 14.11.]. Nie chcę się więcej użalać nad sobą i dać sobą pomiatać. Ten czas si,ę skończył i nastał czas nowej Hane. Więc teraz będzie inaczej. Te cechy, które są moją słabością, zamienię na cechy, które nie będą przeszkadzać mi żyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz