Ostatnio gadam bez sensu... No bo co to jest naturalna złość?? Fajnie, że takie coś wymyśliłam, choć może jest prawdziwe. W gimnazjum wszyscy myślą, że trzeba być modnym, mieć kumpli, chłopaka, których cała szkoła zna, myśleć o ... pewnej rzeczy, czyli przeżyć swój pierwszy raz. Jak moja koleżanka, która w pierwszej klasie robi wszystko to co inne w liceum, to czemu nie w drugiej klasie kremów na zmarszczki? Mnie to już powoli denerwuje. W gimnazjum zachowuję się tak samo jak zawsze, ubieram się tak jak zawsze, nie mam nowych kumpli (na razie) i nie mam chłopaka. Ale tego chłopaka to olewam. Mam na to jeszcze czas. Który ci sie podoba? No to bierz się za niego!! Ostatnio usłyszałam od koleżanki. Brać się za niego. Na głowie mam ważniejsze sprawy niż, za przeproszeniem zajmować się pierdołami. Nikogo nie poznaję z mojej starej szkoły. Chciałabym znaleźć w szkole bratnią duszę, ale to będzie bardzo ciężkie. Fakt, że fajnie jest mieć chłopaka, ale takiego którego znasz. No to chodź z nim! Ale ja go nie znam! No, to poznasz.Chciałabym czasami aby do szkoły chodziły tylko moje kuzynki i przyjaciółki. Tą nową szkołę powoli zaczynam trawić. Taka zła nie jest. To tylko 3 lata. Teraz już minęło bardzo dużo czasu.
PS. Pilnie poszukiwane obrazki osób z Naruto, ale muszą być naprawdę śliczne. Na prezentację do szkoły. Do soboty, bo w niedzielę komputera nie włączam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz