niedziela, 19 sierpnia 2007

Pa pa moja świnko!!

O wyjeździe nad morze napiszę jutro.

MOja Świnka Morska Suzy umarła w sobotę. Tata mówi że się dusiła ;";
Musiała cierpieć. Od dawna chorowała.
Miała operacje.... brała leki....


Ale teraz wiem, że Suzy nic nie boli, nie cierpi. Bawi się w niebie z innymi świnkami.

Możecie myśleć że jestem dziecinna i tak dalej... Ja po prostu bardzo ją kochałam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz