czwartek, 2 grudnia 2021

Gdybanie

 A gdyby tak jutro wstać wcześniej i nie na szybko myć się i ubierać? Gdyby tak wykorzystać cały ten makijaż jak mam i coś naskrobać na sobie? Byłoby miło, prawda?

Pisanie sprawia mi wielką przyjemność i ulgę. Mogę sobie na chwilę zapomnieć o tym co się dzieje dookoła i pisać i pisać... Co mi palce wyklikają. Co z tego jeśli to będą zdania, które brzmią całkowicie bez sensu. Kto powiedział, że każde zdanie musi mieć sens. Może czasami warto pogadać bez większego celu i nie myśleć czy ktokolwiek zrozumie. Czy mi zależy na tym, aby tutaj ktoś mnie zrozumiał? Nie. A moja psychika odpocznie od myślenia i wyrzuci z siebie to wszystko co tak bardzo ciąży. 

Odnośnie ciążenia. Chciałabym, ale pewnie do tego droga długa. Wiem, że będę dobrą matką. Nauczę jak wierzyć w siebie i w swoje możliwości a przy tym być świadomą ograniczeń. Nie oszukujmy się. Każdy dobrze wie, że są ograniczenia i nie warto myśleć, że wszystko jest możliwe. Nie wszystko jest i to jest jak najbardziej w porządku. Wydaje mi się, że gdy mamy teraz tak dużo możliwości to świadomość, że czegoś się nie da jest ciężka do zniesienia. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz