środa, 23 września 2009

Są jakieś zasady!

Powiem to na moim przykładzie zamiast pisać o M. postawię siebie w jej miejscu, tak więc... mam chłopak i jesteśmy szczęśliwi. Znajoma, młodsza 2 lata czyli ma 13 lat, widzi go na nk i jest nim oczarowana. Ciągle o nim gada. W końcu informuje mnie, że ma ja jego punkcie fobię. Jako jego dziewczyna mnie to bardzo irytuje. Co ona sobie myśli?! --- Teraz jako ja ^^ Rozmawiałam z tą dziewczyną, bo uważa się za moja przyjaciółkę. Powiedziała, że jej nie interesują chłopcy, którzy są bez dziewczyn. Próbowałam jej przemówić do rozumu, bez skutku. Nie rozumiem takich ludzi, którzy próbują odebrać innym ich szczęście. Jakoś zazdrość czy coś? Bez przesady! Na miejscu M. nieźle bym się wkurzyła, zresztą ona i tak jest nieźle poddenerwowana tą sytuacją. Bo okres dojrzewania? Fascynacja chłopakami? To niczego nie usprawiedliwia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz