I wreszcie zakonczyć to nadszedł czas.
Jakaś tokstyczna znajomość, dwa różne światy, różne ideały. Dwie osoby, ja i ty, całkiem inne, choć podobne. Wszystko jest przy Tobie złe. Nie umiesz uszanować moich poglądów. Ja tego nie rozumiem. Ciebie nie rozumiem! Wiem o co tak naprawdę chodzi. O miłość? Tak... fizyczną, a ja nie chcę. Nie chcę, więc to uszanuj, doceń jaką osobą jestem. Nigdy nie będę się poniżać. Takie to chaotyczne, ale prawdziwe, i mogę szczerze powiedzieć: ja tego kontynuować nie będę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz