niedziela, 31 sierpnia 2014

Stare przyjaźnie

Odezwałam się do paru "starych" znajomych z liceum. Cały czas narzekałam, że nie mam z kim pogadać, a prawda jest taka, że sama nie zrobiłam kompletnie nic by odnowić znajomość. W końcu zdjęłam koronę z głowy i napisałam. Nie wiedziałam, że to będzie takie miłe uczucie! Nikt mnie nawet nie opieprzył za odezwanie się do niego. Szok. Jednak nie jestem taka straszna,a nawet przyjemnie się pisało.

Dlaczego wcześniej nie wpadłam na to by sama się odezwać? Unikam ludzi, a później żale, że jestem samotna. Takie typowo kobiece.

Kolejna rzecz typowo kobieca - przestaję pisać, bo bolą mnie palce. Za długie piękne paznokcie u rąk. :(


______________


Jako że chyba wrócę jednak tu bo Mylog pada powoli (chyba) to powoli strona będzie robiona, ale teraz niedziałające linki mi nie przeszkadzają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz