Myślę, że to już najwyższy czas pożegnać się z przeszłością. Wybaczyć, zapomnieć i przestać zastanawiać się co by było gdyby. Nieważne. Czasu się nie cofnie. Nie zmieni się decyzji ani jednej, na wiele rzeczy, większość, nie mam już wpływu.
Życie poszło na przód. Wszystkich dookoła. I nie mogę pozwolić by moje stanęło w miejscu. Kto nie idzie na przód cofa się. Najgorsze co może być - cofać się.
Tak więc najwyższa pora zmienić wszystko co chcę. Stać się kim chcę, robić co chcę, nie myśleć o dawnych czasach bo nie wrócą, być odważną i pewną siebie. Jak kiedyś, w podstawówce, kiedy wiedziałam czego chcę i dążyłam do tego. Z czasem coś się zmieniło, a ja dalej w tym siedzę zamiast wziąć się w garść. Dalej myślę o byłej przyjaciółce zamiast znaleźć nową albo i nowe.
Żyjąc wspomnieniami nie żyję wcale.
I nie żałuję niczego w moim życiu. Mimo wszystko nie żałuję. Mogłam zrobić wiele rzeczy inaczej, mogłam... ale nie zrobiłam. Czas się pogodzić i cieszyć tym co mogę zrobić. A przecież mogę tak dużo.
Głowa do góry, pierś do przodu i podbijać świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz