20 min leci mi bardzo szybko, robię tylko podstawowe ćwiczenia i tylko pierwszą rundę, a pod koniec pot ze mnie spływa litrami. Oj jest ciężko, ale cieszę się, że mam jeszcze sporo przed sobą, by udało się wykonać dwie rundy z ćwiczeniami dla zaawansowanych.
Użyłam pierwszy raz olejku Amla w wersji pierwszej. Zapach jest ciężki, ale dla mnie przyjemny i znośny chociaż na początku lekko mną wstrząsnął. Miałam go na noc i chłopakowi jednak nie spodobał się zapach ("coś w nocy śmierdziało i zastanawiałem się co"). Póki co jest tak jak Amla Gold, gładkie, błyszczące. Po skończeniu buteleczki napiszę czy zmieniło się coś, a będę używać 3x w tygodniu tak jak jest zalecane i wybiorę, która z tych Aml jest lepsza.
Przy okazji Gold ma przyjemny i delikatniejszy zapach.
JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ JUTRA Z EWKĄ.
i poniedziałka z koleżanką na piwie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz