Poprzednie dni prawdę mówiąc nie były zbyt dobre. Nie dałam z siebie wszystkiego i stchórzyłam. Dzień wczorajszy można zaliczyć do bardzo nieudany jeśli chodzi o samorozwój. Chciałabym aby takie dni się więcej nie powtórzyły.
Najpierw musisz być szczęśliwy i dawać szczęście, żeby szczęście dostać.To cytat wczorajszy. Dziś dzień zaczął się w miarę dobrze. Mam ogromne problemy ze wstaniem rano. Budzę się, ale nie wstaję tylko dalej w łóżku się wiercę. "Jeszcze tylko 5 min" i tak wydłużam, aż muszę wstać choćby do toalety.
Na zajęciach było zabawnie, bo jeden przedłużacz szlag trafił i przy okazji pozbawiono nas prądu. Mieliśmy zajęcia na komputerach. Ja miałam swojego lapka, więc nie było źle, bo bateria w miarę naładowana. Sporo osób też miało, ale były osoby które nie miały.
Trochę czasu minęło zanim mogli pracować.
Mam nadzieję, że dziś już zrobiłam zadanie domowe, na które zaplanowałam sobie cały weekend. Jutro jeszcze dopracuję, dodam opis i mam nadzieję, że będzie dobrze. Wyślę pani od ćwiczeń, żeby sprawdziła czy o to chodzi, bo jeśli nie zawsze będzie czas na poprawę.
Jeśli okaże się, że jest w porządku sprawa załatwiona i będę mogła zająć się innymi ważnymi sprawami, a ich też parę jest.
Dotarł do mnie prezent dla Iwy. Na pewno nie czyta tego i mogę śmiało napisać co to, ale nie wiem czy chcę. Podzielę się co przy okazji zamówiłam sobie - HP cz. 1 i Paper Towns, po angielsku obie. Bardzo chciałam zobaczyć film na żywo, ale jakoś minęło mnie to. Teraz mogę przeczytać. HP też od daaaawna chciałam mieć. Tyle już czytałam i oglądałam, ale nigdy swoje. Czas nadrobić i kupić, ale po angielsku. Po swoim można ołówkiem pisać co znaczą słowa. Na pewno nauczę się wielu nowych i na pewno dokupię pozostałe tomy.
Teraz najciekawsza część dnia wczorajszego. Wieeeelki miś na mikołajki. Spełnienie marzeń z dzieciństwa. Koniecznie muszę wstawić fotkę.
I jest już jak do mnie jedzie.
Teraz chwila przerwy na przeczytanie chociaż paru stron i zapisaniu czegoś co mi się spodoba.
A mam, zostawiłam sobie zaznaczone.
Ważne są nie wydarzenia, a twoja reakcja na nie.
Epiktet

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz