wtorek, 17 listopada 2009

Gimnazjum > Aż tak wiele zmienia?

Jestem w III klasie, ale gdy widzę tłumy pierwszaków, którzy klną dla szpanu lub puszczają głośno muzykę, to powiem szczerze, rzygać mi się chce. Oni myślą: "O matko! To gimnazjum! Nie mogę już być dzieckiem! Muszę mieć chłopaka/dziewczynę, bo jak nie to w ogóle co ja jestem. Tu trzeba mieć parę i trzeba się malować. Och nie. Nie jestem fajna!" To już mnie szlag trafia, gdy widzę jak dziewczyny, oczywiście nie wszystkie zmieniają się. No cholera jasna gimnazjum to tylko nowa szkoła. Nie wolno udawać kogoś innego i zmieniać się dla panującej mody. Trochę chaotycznie, wiem, ale to pod wpływem emocji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz